Zakażenia grzybicze

Terapia laserowa zwiększa skuteczność leczenia infekcji wywołanych przez grzyby oporne na standardowe leki

Światło niebieskie i amfoterycyna B w walce z opornym grzybem Candida albicans

Naukowcy z Centrum Badań nad Optyką i Fotoniką (CePOF) opracowali metodę zwiększającą podatność grzyba Candida albicans na leczenie farmakologiczne dzięki terapii aktywowanej światłem. Wyniki badań wskazują na obiecującą alternatywę w walce z narastającym globalnym problemem oporności drobnoustrojów, który pojawia się, gdy bakterie, wirusy, grzyby i inne pasożyty nabywają mutacji genetycznych czyniących je odpornymi na stosowane leki.

W badaniu, opublikowanym w czasopiśmie Photochemistry and Photobiology, oceniano skuteczność fotodynamicznej inaktywacji (PDI) w połączeniu z lekiem przeciwgrzybiczym amfoterycyną B (AmB) w kontrolowaniu wzrostu grzyba – zarówno w formie drożdżakowej (pojedyncze komórki), jak i strzępkowej (kolonie nitkowate).

Połączenie obu terapii zmniejszało wzrost C. albicans o 75% w formie drożdżakowej i o 87,5% w formie strzępkowej. Co więcej, dwie sesje PDI dodatkowo zwiększały skuteczność leczenia, szczególnie wobec form strzępkowych, które okazały się bardziej wrażliwe na terapię.

– Jest to technika polegająca na wykorzystaniu cząsteczki (w tym przypadku kurkuminy) i jej aktywacji światłem niebieskim. W obecności tlenu aktywacja powoduje wytwarzanie wolnych rodników, które wywołują stres oksydacyjny, zabijając lub osłabiając patogen – wyjaśnia prof. Vanderlei Bagnato, koordynator CePOF, działającego przy Instytucie Fizyki Uniwersytetu w São Carlos (IFSC-USP) w Brazylii. – W przypadku C. albicans, zwłaszcza w formie strzępkowej tworzącej biofilm niemal nieprzepuszczalny dla leków, terapia fotodynamiczna potrafiła „rozbić” kolonie, wzmacniając efekt przeciwgrzybiczy.

W badaniu zastosowano fotodynamiczną inaktywację z użyciem kurkuminy w stężeniu 2,5 μM, aktywowanej światłem LED o długości fali 450 nm, w połączeniu z różnymi stężeniami amfoterycyny B.

Rosnące zagrożenie

Candida albicans naturalnie występuje w organizmie człowieka i zazwyczaj jest nieszkodliwa, jednak może wywoływać infekcje skóry, np. pleśniawki lub kandydozę pochwy. W cięższych przypadkach powoduje kandydozę układową – inwazyjną infekcję krwi. To groźne schorzenie jest coraz częściej diagnozowane na oddziałach intensywnej terapii z powodu rosnącej liczby pacjentów z obniżoną odpornością oraz narastającej oporności drobnoustrojów.

– Oporność grzybów rośnie i C. albicans nie jest tu wyjątkiem. To bardzo powszechny patogen, a są już przypadki pacjentów zmarłych w wyniku opornych infekcji układowych. Dlatego istotne jest opracowywanie metod pozwalających skuteczniej zwalczać grzyba bez skutków ubocznych i bez konieczności stosowania dużych dawek leków – mówi Gabriela Gomes Guimarães, badaczka z CePOF i pierwsza autorka pracy.

Guimarães wyjaśnia, że wybór C. albicans do testów PDI wynikał z obecności dwóch form morfologicznych – drożdżaków i strzępek, które tworzą biofilmy. – Skoro metoda okazała się tak skuteczna wobec C. albicans, mamy podstawy, aby przeprowadzić kolejne testy na innych gatunkach, takich jak C. auris – grzybie budzącym obawy, odpornym na leczenie i potencjalnie śmiertelnym – dodaje.

Zastosowania w bezpieczeństwie żywności

Oprócz badań nad innymi gatunkami grzybów groźnych dla zdrowia człowieka, naukowcy planują testy w obszarze bezpieczeństwa żywności. – Wyniki uzyskane dla C. albicans pozwalają nam prowadzić badania nad wykorzystaniem terapii fotodynamicznej do dekontaminacji żywności. Grzyby są też problemem w skażeniu zbóż, dlatego kolejnym krokiem będzie testowanie tej metody w silosach magazynowych – zapowiada prof. Bagnato.

CePOF prowadzi liczne projekty badań nad zastosowaniem laserów w leczeniu bakterii, wirusów i innych chorób, w tym nowotworów i fibromialgii. – Zasada działania jest zawsze ta sama: aktywacja cząsteczki laserem w celu jej utlenienia. Różnią się jedynie zastosowania, ilość światła, temperatura barwowa, dawka leku oraz stopień eliminacji patogenu – podsumowuje Bagnato.

Jennifer Soares, członkini zespołu CePOF i stypendystka FAPESP, podkreśla, że badacze wybierają cząsteczki bezpieczne dla człowieka i środowiska. – Kurkumina to związek obecny w curry, już dopuszczony do stosowania u ludzi. Ważne jest jednak również to, jak podać światło. Nasze badania pokazują, że światło niebieskie, ze względu na długość fali, najlepiej nadaje się do leczenia infekcji powierzchownych, np. w gardle. Dlatego opracowujemy urządzenia zdolne do oświetlania migdałków. Z kolei światło czerwone lub podczerwone lepiej sprawdza się w leczeniu infekcji głębokich, takich jak zapalenie płuc, wymagając urządzeń przystosowanych do oświetlania obszaru klatki piersiowej – wyjaśnia.

CePOF prowadzi także badania nad leczeniem raka szyjki macicy poprzez podawanie leków i cząsteczek fotouczulających określonymi drogami, np. przez kanał dopochwowy.

Źródło: Photochemistry and Photobiology, Overcoming resistance of Candida albicans using photodynamic inactivation
DOI: http://dx.doi.org/10.1111/php.14108

Mirosław Wójcik

Mirosław Wójcik - twórca i redaktor naczelny "Oddechu Życia" i koordynator grupy MedyczneMedia.pl, autor tekstów poświęconych eksperymentalnym terapiom, nowym lekom, tłumacz doniesień prasowych i artykułów zagranicznych. W latach 2007-2014 redaktor naczelny internetowego dziennika naukowego "BIOLOG". Członek Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, European Cystic Fibrosis Society, Polskiego Towarzystwa Alergologicznego (PTA). Prezes Fundacji Oddech Życia.

Powiązane artykuły

Back to top button
Secret Link