One Health, zoonozy i środowiskoZdrowie publiczne i polityka zdrowotna

Kąpiel w rzekach i jeziorach wiąże się z większym ryzykiem dolegliwości żołądkowo-jelitowych i zmian skórnych

Randomizowane badanie przeprowadzone na czterech kąpieliskach śródlądowych wykazało ponad dwukrotnie większe ryzyko problemów skórnych wśród osób wchodzących do wody.

Kąpiel w rzekach i jeziorach może zwiększać ryzyko dolegliwości skórnych oraz chorób żołądkowo-jelitowych – wskazują wyniki randomizowanego badania obejmującego 2368 osób korzystających z czterech kąpielisk śródlądowych na Węgrzech. Osoby, które weszły do wody, ponad dwukrotnie częściej zgłaszały problemy skórne niż uczestnicy pozostający na brzegu. Jednocześnie wzrost stężenia Escherichia coli oraz kolifagów somatycznych w wodzie był związany ze wzrostem ryzyka objawów ze strony przewodu pokarmowego.

W artykule:

Randomizowane badanie z udziałem 2368 osób

Naukowcy przeanalizowali dane pochodzące od 2368 ochotników, którzy uczestniczyli w randomizowanym badaniu kontrolowanym przeprowadzonym w czterech miejscach wykorzystywanych do kąpieli w wodach słodkich na Węgrzech.

Uczestników losowo przydzielono do jednej z dwóch grup. Osoby należące do grupy eksponowanej miały spędzić 10 minut w wodzie i co najmniej trzykrotnie całkowicie zanurzyć głowę. Uczestnicy z grupy kontrolnej pozostawali na brzegu i nie wchodzili do wody.

Analizę końcową prowadził zespół związany z University of East Anglia. Jak podkreślił prof. Paul Hunter, kierujący analizą, zastosowany projekt badania pozwolił na bezpośrednie porównanie stanu zdrowia osób eksponowanych na wodę rekreacyjną z osobami, które w tym samym środowisku pozostały na lądzie.

Badanie stanowiło część współpracy europejskich instytucji prowadzonej w ramach projektu Epibathe, którego celem była ocena zagrożeń związanych zarówno z morskimi, jak i śródlądowymi miejscami kąpieli. Węgry wybrano do części dotyczącej wód śródlądowych między innymi ze względu na dostępność odpowiednich miejsc badawczych oraz doświadczenie lokalnych zespołów.

Ponad dwukrotnie większe ryzyko dolegliwości skórnych

Jednym z najbardziej wyraźnych wyników badania była różnica w częstości problemów dermatologicznych. Osoby, które kąpały się w rzekach i jeziorach, były ponad dwukrotnie bardziej narażone na wystąpienie dolegliwości skórnych niż osoby pozostające na brzegu.

Zgłaszane problemy obejmowały między innymi wysypkę, owrzodzenia oraz świąd skóry.

Badacze obserwowali również dolegliwości żołądkowo-jelitowe. W tym przypadku szczególnie istotny okazał się związek między ryzykiem zachorowania a mikrobiologiczną jakością wody.

Jednocześnie autorzy zwracają uwagę, że bezwzględna częstość występowania problemów zdrowotnych pozostawała stosunkowo niewielka. Dolegliwości żołądkowo-jelitowe rozwinęły się u nieco ponad 2 proc. uczestników, a problemy skórne występowały z podobną częstością. Infekcje układu oddechowego, uszu i oczu były rzadkie.

Większość stwierdzanych dolegliwości miała również łagodny i krótkotrwały charakter.

Im więcej E. coli, tym większe ryzyko dolegliwości żołądkowo-jelitowych

Badanie dostarczyło szczegółowych danych dotyczących zależności pomiędzy obecnością mikroorganizmów wskazujących na zanieczyszczenie kałowe a ryzykiem wystąpienia objawów żołądkowo-jelitowych.

Przy każdym dziesięciokrotnym wzroście stężenia Escherichia coli w wodzie ryzyko zachorowania na chorobę żołądkowo-jelitową zwiększało się o około 73 proc.

Drugim analizowanym wskaźnikiem były kolifagi somatyczne – wirusy zakażające bakterie występujące między innymi w ludzkim przewodzie pokarmowym. Wyższe stężenia tych wirusów były związane ze wzrostem ryzyka dolegliwości żołądkowo-jelitowych o około 45 proc.

Zdaniem badaczy wyniki wskazują, że E. coli oraz kolifagi somatyczne mogą być w wodach rzecznych i jeziornych szczególnie użytecznymi wskaźnikami ryzyka zdrowotnego związanego z zanieczyszczeniem kałowym.

Zespół zwrócił przy tym uwagę, że organizmy te mogą lepiej odzwierciedlać ryzyko zachorowania w wodach słodkich niż enterokoki jelitowe, które są uwzględniane w części międzynarodowych zaleceń dotyczących oceny jakości wód przeznaczonych do kąpieli.

Kąpieliska spełniały europejskie normy jakości wody

Istotnym elementem wyników jest fakt, że w momencie prowadzenia badania wszystkie cztery objęte nim lokalizacje spełniały europejskie standardy dotyczące jakości wód kąpielowych.

Mimo tego naukowcy nadal wykrywali zależność pomiędzy wyższym poziomem zanieczyszczenia mikrobiologicznego a ryzykiem występowania dolegliwości zdrowotnych.

Nie oznacza to, że samo spełnienie obowiązujących norm jest równoznaczne z występowaniem istotnego zagrożenia zdrowotnego. Wyniki pokazują jednak, że także wśród wód mieszczących się w obowiązujących kryteriach może istnieć mierzalna zależność między poziomem określonych mikroorganizmów a ryzykiem objawów u kąpiących się osób.

Badacze wskazują ponadto, że wody słodkie i przybrzeżne wody morskie mogą wymagać odmiennego podejścia do monitorowania, ponieważ zachowanie poszczególnych bakteryjnych wskaźników zanieczyszczenia różni się w zależności od środowiska.

Problemy skórne nie zależały od wskaźników zanieczyszczenia kałowego

Inny mechanizm może odpowiadać za zwiększoną częstość dolegliwości skórnych. W przeciwieństwie do objawów żołądkowo-jelitowych ich występowanie było częstsze wśród osób kąpiących się niezależnie od zmierzonych stężeń wskaźników zanieczyszczenia kałowego.

Zdaniem prof. Paula Huntera jedną z możliwych przyczyn może być ekspozycja na naturalnie występujące organizmy, które nie są związane z zanieczyszczeniem ściekami.

Badacz wskazał między innymi na możliwość występowania cerkariowego zapalenia skóry, określanego również jako „świąd pływaków” (swimmer’s itch). Dolegliwość ta jest wywoływana przez pasożyty uwalniane przez ptaki wodne, których formy larwalne mogą penetrować ludzką skórę i wywoływać swędzącą wysypkę.

Autorzy zaznaczają jednocześnie, że potencjalną rolę mogą odgrywać również zanieczyszczenia pochodzenia rolniczego lub przemysłowego. Badanie nie pozwala jednak przesądzić, który z tych czynników odpowiadał za obserwowane dolegliwości skórne.

Znaczenie dla monitorowania jakości wód rekreacyjnych

Wyniki nabierają znaczenia w kontekście rosnącej popularności pływania w otwartych akwenach oraz dyskusji dotyczących jakości wód rekreacyjnych.

Autorzy podkreślają, że obserwowane zależności były spójne we wszystkich czterech analizowanych lokalizacjach na Węgrzech, mimo różnic dotyczących jakości i rodzaju wody. Wyniki były również zgodne z wcześniejszym badaniem przeprowadzonym w Niemczech.

Na tej podstawie zespół uważa, że obserwowane zależności mogą mieć szersze zastosowanie i prawdopodobnie mogą dotyczyć także innych europejskich wód śródlądowych, w tym wód w Wielkiej Brytanii. Należy jednak podkreślić, że obecne badanie nie było prowadzone w Wielkiej Brytanii.

Według autorów wyższe stężenia E. coli oraz powiązanych wskaźników mikrobiologicznych pozostawały wyraźnie związane z większym ryzykiem dolegliwości żołądkowo-jelitowych. Stanowi to argument przemawiający za dalszym monitorowaniem tych mikroorganizmów w ramach ochrony zdrowia publicznego.

W praktyce klinicznej

Wyniki sugerują, że niedawna kąpiel w jeziorze lub rzece może być istotnym elementem wywiadu u osoby zgłaszającej łagodne, ostre dolegliwości żołądkowo-jelitowe lub zmiany skórne. Sam związek czasowy nie określa jednak etiologii objawów – szczególnie w przypadku zmian skórnych, dla których badacze wskazali kilka możliwych mechanizmów.

Finansowanie badania

Projekt był finansowany w ramach 6th Research Framework Programme Unii Europejskiej oraz przez National Institute for Health and Care Research (NIHR) we współpracy z UK Health Security Agency (UKHSA).

Źródła i materiały

Publikacja naukowa:

Czasopismo
International Journal of Hygiene and Environmental Health
Tytuł publikacji
A Randomised Controlled Trial Assessing Infectious Disease Risks from Bathing in Inland Recreational Waters
Data publikacji
27 sierpnia 2026

Materiał prasowy:

Źródło
EurekAlert!
Instytucja
University of East Anglia
Tytuł
Swimming in rivers and lakes linked to higher risk of stomach bugs and rashes
Data publikacji
27 sierpnia 2026

Mirosław Wójcik

Mirosław Wójcik - twórca i redaktor naczelny "Oddechu Życia" i koordynator grupy MedyczneMedia.pl, autor tekstów poświęconych eksperymentalnym terapiom, nowym lekom, tłumacz doniesień prasowych i artykułów zagranicznych. W latach 2007-2014 redaktor naczelny internetowego dziennika naukowego "BIOLOG". Członek Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, European Cystic Fibrosis Society, Polskiego Towarzystwa Alergologicznego (PTA). Prezes Fundacji Oddech Życia.

Powiązane artykuły

Back to top button
Secret Link