To, skąd czerpiemy wiadomości, wpływa na nasze poglądy na temat szczepień
Źródła informacji, z których korzystają obywatele, mogą mieć istotny wpływ na ich postawy wobec szczepień ochronnych. Nowe badanie naukowców z Johns Hopkins University wykazało, że osoby regularnie śledzące konserwatywne media określane jako „new right media” znacznie częściej wykazują niechęć wobec szczepień niż osoby, które nie korzystają z takich źródeł. Wyniki rzucają nowe światło na rolę mediów cyfrowych, influencerów zdrowotnych i alternatywnych źródeł informacji w kształtowaniu opinii na temat szczepionek.
Nowe badanie przeprowadzone przez naukowców z Johns Hopkins University wykazało, że osoby śledzące media określane jako „new right media” są ponad dwukrotnie bardziej skłonne do wykazywania niechęci wobec szczepień niż osoby, które nie korzystają z tego typu źródeł informacji.
Badacze przeprowadzili w 2025 roku ankietę wśród niemal 3000 dorosłych Amerykanów. Badanie zbiegło się w czasie z rekordowym wzrostem liczby zachorowań na odrę w Stanach Zjednoczonych. Uczestników pytano o źródła wiadomości i informacji zdrowotnych oraz ich stosunek do szczepionki przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR).
Wyniki wykazały silny związek pomiędzy konkretnymi nawykami medialnymi a postawami wobec szczepień.
Osoby korzystające z konserwatywnych mediów częściej obawiają się szczepień
Analiza wykazała, że osoby regularnie korzystające z mediów zaliczanych do nurtu „new right”, czyli cyfrowych serwisów informacyjnych o wyraźnie konserwatywnym profilu politycznym, takich jak Breitbart, Newsmax czy Zero Hedge, były ponad dwukrotnie bardziej skłonne do deklarowania niechęci wobec szczepień.
Jednocześnie osoby sceptycznie nastawione do szczepień częściej korzystały z nieautorytatywnych źródeł informacji zdrowotnej, takich jak alternatywni praktycy zdrowotni, influencerzy zajmujący się tematyką zdrowia w mediach społecznościowych czy alternatywne newslettery zdrowotne, w tym publikacje organizacji Children’s Health Defense.
– Nasza praca ujawnia silny związek pomiędzy konkretnymi nawykami medialnymi ludzi a ich postawami wobec szczepień – powiedziała Lauren Gardner, dyrektor Center for Systems Science and Engineering na Johns Hopkins University oraz ekspertka zajmująca się wykorzystaniem danych i modelowania do lepszego zrozumienia ryzyka chorób zakaźnych.
– Wyniki sugerują, że skoro niemal wszyscy funkcjonują dziś w środowisku internetowym, znaczenie ma to, gdzie i w jaki sposób pozyskują informacje.
Odra ponownie staje się poważnym problemem zdrowotnym
Badanie opublikowano na łamach czasopisma Vaccine.
W 2025 roku w Stanach Zjednoczonych odnotowano ponad 2000 przypadków odry w 43 stanach. Była to najwyższa liczba zachorowań od czasu uznania tej wysoce zakaźnej choroby za wyeliminowaną w kraju w 2000 roku.
Niemal wszystkie przypadki dotyczyły osób niezaszczepionych. W bieżącym roku liczba zachorowań nadal rośnie.
Eksperci wskazują, że obecna sytuacja jest następstwem stopniowego spadku wskaźników szczepień dziecięcych, w tym szczepień MMR, obserwowanego od czasu pandemii COVID-19. Wskaźnik wyszczepialności dzieci w wieku szkolnym utrzymuje się obecnie na poziomie około 93%, czyli poniżej progu 95% niezbędnego do utrzymania odporności populacyjnej ograniczającej rozprzestrzenianie się odry.
Kto najczęściej wykazuje niechęć wobec szczepionki MMR?
Zespół Lauren Gardner przeprowadził badanie ankietowe w sierpniu ubiegłego roku wśród 2970 dorosłych osób.
Choć 83% respondentów uznało, że korzyści wynikające ze szczepienia MMR przewyższają potencjalne ryzyko, około jedna szósta badanych deklarowała obawy lub niechęć wobec tej szczepionki.
Osoby sceptycznie nastawione do szczepień były istotnie młodsze – 62% z nich miało mniej niż 44 lata. Częściej były również rodzicami.
W grupie tej częściej znajdowały się osoby należące do mniejszości rasowych i etnicznych, osoby o niższych dochodach oraz niższym poziomie wykształcenia. Uczestnicy ci częściej deklarowali konserwatywne poglądy polityczne i częściej identyfikowali się z Partią Republikańską (39%) lub określali się jako niezależni wyborcy (33%).
Osoby niechętne szczepieniom częściej utożsamiały się również z ruchem Make America Healthy Again (MAHA). Taką identyfikację deklarowało 43% respondentów sceptycznych wobec szczepień, podczas gdy w grupie osób akceptujących szczepienia odsetek ten wynosił 27%.
Nie ilość informacji, lecz ich źródło ma znaczenie
Większość uczestników badania – 87% – deklarowała regularne śledzenie wiadomości. Nie stwierdzono przy tym istotnych różnic między osobami sceptycznymi i niesceptycznymi wobec szczepień pod względem samego zainteresowania informacjami.
Niemal wszyscy badani korzystali z internetu codziennie i czerpali informacje z wielu różnych źródeł.
Największą różnicą pomiędzy obiema grupami było jednak to, co autorzy określili jako „selektywne zaangażowanie medialne”. Osoby akceptujące szczepienia znacznie rzadziej korzystały z prawicowych kanałów nowomedialnych oraz zdecydowanie rzadziej pozyskiwały informacje zdrowotne z nieautorytatywnych źródeł, takich jak alternatywni terapeuci, internetowi influencerzy zdrowotni czy alternatywne newslettery.
Lekarze pozostają najważniejszym źródłem wiarygodnych informacji
Wyniki badania wskazują również, że korzystanie z wiedzy lekarzy stanowi jeden z najsilniejszych czynników chroniących przed niechęcią wobec szczepień.
Zdaniem autorów poprawa wskaźników szczepień wymaga uwzględnienia sposobów, w jakie obywatele poszukują informacji o szczepionkach oraz miejsc, z których je pozyskują.
– W sytuacji, gdy zdrowie publiczne staje się coraz bardziej spolaryzowanym tematem, niezwykle ważne jest zrozumienie postaw ludzi wobec szczepień. Nasze badanie sugeruje, że preferencje medialne odgrywają nieproporcjonalnie dużą rolę w kształtowaniu tych postaw – powiedziała Amelia Jamison, współautorka badania i specjalistka ds. komunikacji zdrowotnej w Johns Hopkins University.
Źródło: Johns Hopkins University




