Badania naukowe

Ognisko hantawirusa na statku MV Hondius ostrzeżeniem dla systemu One Health

Zakażenia wirusem Andes bez obecności gryzoni na pokładzie zwracają uwagę na ryzyko transmisji międzyludzkiej w zamkniętych przestrzeniach.

Ognisko zespołu płucnego wywołanego przez hantawirusy na statku ekspedycyjnym przemierzającym południowy Atlantyk pokazuje, że współczesne zagrożenia epidemiczne nie mieszczą się już w tradycyjnych granicach między zdrowiem ludzi, zwierząt i środowiska. Przypadki zakażeń wirusem Andes, do których doszło bez stwierdzonej obecności gryzoni na pokładzie, wskazują na znaczenie transmisji międzyludzkiej, globalnej mobilności, utraty bioróżnorodności oraz zmian mikrobiomu rezerwuarów zwierzęcych.

W artykule:

  • ognisko hantawirusa na statku ekspedycyjnym MV Hondius,
  • transmisja wirusa Andes między ludźmi,
  • znaczenie mikrobiomu płuc gryzoni będących rezerwuarem wirusa,
  • wpływ utraty bioróżnorodności na ryzyko zakażeń odzwierzęcych,
  • propozycje systemów wczesnego ostrzegania zgodnych z koncepcją One Health,
  • wspólne uwarunkowania ekologiczne epidemii hantawirusa i wirusa Ebola.

Hantawirus na południowym Atlantyku

1 kwietnia 2026 roku polarny statek wycieczkowy MV Hondius wypłynął z Argentyny w rejs transatlantycki. W połowie miesiąca u części pasażerów pojawiły się gorączka i trudności w oddychaniu. World Health Organization potwierdziła 11 przypadków zespołu płucnego wywołanego przez hantawirusy, określanego skrótem HPS, w tym trzy zgony. Oznaczało to śmiertelność wynoszącą 27%.

Sekwencjonowanie genomowe pozwoliło zidentyfikować wirusa Andes. Jest to jedyny znany hantawirus, w przypadku którego udokumentowano możliwość ograniczonego szerzenia się zakażenia z człowieka na człowieka.

Na pokładzie statku nie znaleziono gryzoni. Zamknięta przestrzeń jednostki, na której przebywało 147 osób z 23 państw, stała się jednak niespodziewanym środowiskiem sprzyjającym nasileniu transmisji międzyludzkiej.

Statek zatrzymywał się wcześniej w odległych i szczególnie wrażliwych ekologicznie regionach, w tym w rejonie Półwyspu Antarktycznego oraz wyspy Tristan da Cunha. Zdarzenia tego nie należy traktować jako całkowicie odosobnionego incydentu. Jest ono wyraźnym sygnałem ostrzegawczym wskazującym, że globalne podróże oraz zmiany środowiskowe przekształcają warunki, w których pojawiają się i rozprzestrzeniają wirusy odzwierzęce.

Mikrobiom i bioróżnorodność mają znaczenie

Niedawne badanie wykazało, że zakażenie hantawirusem prowadzi do zmian mikrobiomu płuc gryzoni stanowiących naturalny rezerwuar patogenu. Autorzy pracy Xiong i wsp., opublikowanej w 2026 roku na łamach czasopisma Microorganisms, wskazują, że zmiany te mogą przebiegać w sposób swoisty zarówno dla gatunku gospodarza, jak i dla określonego wirusa.

Analiza mikrobioty rezerwuarów zwierzęcych mogłaby zatem w przyszłości stać się jednym z elementów systemów wczesnego ostrzegania przed wzrostem ryzyka transmisji patogenu ze zwierząt na ludzi. Zmiany składu mikrobiomu mogą bowiem odzwierciedlać zaburzenia fizjologiczne, immunologiczne i środowiskowe występujące u gospodarza jeszcze przed odnotowaniem zwiększonej liczby zakażeń w populacji ludzkiej.

Jednocześnie wieloletnie obserwacje prowadzone w prowincji Shaanxi w Chinach wykazały, że scalanie gruntów doprowadziło do zmniejszenia różnorodności gatunkowej gryzoni o 53%. W konsekwencji powstała sytuacja określana jako „monopol jednego gatunku”, w której dominującą pozycję uzyskał główny gospodarz hantawirusa.

Zmniejszenie liczby konkurujących ze sobą gatunków stworzyło warunki sprzyjające wzrostowi liczebności i znaczenia epidemiologicznego dominującego rezerwuaru. Proces ten wyraźnie przyspieszył transmisję wirusa na ludzi. Stanowi to przekonujący przykład mechanizmu, w którym zmiana sposobu użytkowania gruntów i utrata bioróżnorodności mogą bezpośrednio zwiększać ryzyko występowania chorób zakaźnych.

Cztery pilne kierunki działania

Profesor Lu proponuje cztery inicjatywy zgodne z założeniami koncepcji One Health oraz badań nad mikrobiomem.

Wielosektorowa koordynacja zgodna z One Health

Pierwszym działaniem powinno być stworzenie systemu współpracy integrującego wiedzę i kompetencje z zakresu medycyny człowieka, weterynarii, ekologii, mikrobiologii, epidemiologii, nauk o środowisku oraz klimatologii.

Zagrożenia odzwierzęce nie rozwijają się wyłącznie w obrębie jednego sektora. Ich źródła mogą być związane jednocześnie z dynamiką populacji zwierząt, przekształceniami siedlisk, warunkami klimatycznymi, produkcją żywności, przemieszczaniem się ludności oraz funkcjonowaniem transportu międzynarodowego.

Skuteczna prewencja wymaga zatem wymiany danych między instytucjami ochrony zdrowia, służbami weterynaryjnymi, administracją środowiskową, ośrodkami naukowymi oraz podmiotami odpowiedzialnymi za transport i turystykę.

Nadzór nad mikrobiomem

Drugim kierunkiem działania jest wykorzystanie mikrobioty organizmów będących rezerwuarami wirusów jako potencjalnego wskaźnika wczesnego ostrzegania.

Monitorowanie zmian mikrobiomu gryzoni mogłoby uzupełniać klasyczne badania serologiczne, molekularne oraz populacyjne. Pozwalałoby ono na identyfikowanie zmian biologicznych zachodzących w populacjach gospodarzy pod wpływem zakażenia, stresu środowiskowego, zmiany dostępności pokarmu, przekształcenia siedlisk lub ekspozycji na czynniki klimatyczne.

Takie podejście wymaga jednak opracowania standaryzowanych metod pobierania materiału biologicznego, sekwencjonowania, analizy bioinformatycznej oraz interpretacji różnic między gatunkami i regionami geograficznymi.

Wieloczynnikowe systemy wczesnego ostrzegania

Trzecia inicjatywa zakłada tworzenie systemów łączących dane dotyczące bioróżnorodności, klimatu, użytkowania gruntów, liczebności rezerwuarów zwierzęcych, mikrobiomu oraz mobilności ludzi.

Tradycyjne systemy nadzoru epidemiologicznego często wykrywają zagrożenie dopiero po pojawieniu się przypadków klinicznych u ludzi. Tymczasem wieloczynnikowe modele predykcyjne mogłyby sygnalizować wzrost ryzyka jeszcze przed rozwinięciem się ogniska epidemicznego.

Informacje o nagłym spadku różnorodności gatunkowej, wzroście liczebności określonego gatunku gryzonia, nietypowych warunkach pogodowych, zmianach mikrobiomu rezerwuaru oraz nasileniu ruchu turystycznego mogłyby być analizowane łącznie, zamiast funkcjonować w odrębnych bazach danych.

Regulacje dotyczące zdrowia podróżnych oparte na wiedzy ekologicznej

Czwartym działaniem powinno być wprowadzenie regulacji zdrowotnych uwzględniających uwarunkowania ekologiczne podróży, ze szczególnym uwzględnieniem statków wycieczkowych, wypraw polarnych i ekoturystyki.

Jednostki pływające odwiedzające odległe regiony mogą łączyć populacje ludzkie pochodzące z wielu państw z obszarami charakteryzującymi się unikatowymi ekosystemami i odmiennymi rezerwuarami patogenów. Po zakończeniu rejsu pasażerowie wracają do różnych krajów, co może utrudniać wykrywanie przypadków, prowadzenie dochodzeń epidemiologicznych i identyfikację kontaktów.

Regulacje powinny obejmować ocenę ryzyka przed rejsem, odpowiednie procedury diagnostyczne, dostępność środków ochrony indywidualnej, szkolenie personelu medycznego i załogi, izolację osób z objawami oraz międzynarodową wymianę informacji po zakończeniu podróży.

Wspólna mapa kryzysu One Health

W chwili kierowania komentarza do publikacji World Health Organization ogłosiła nowy stan zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym, czyli PHEIC, w związku z wirusem Ebola.

Ebola i hantawirusy są odmiennymi patogenami, jednak rozwój związanych z nimi zagrożeń może być napędzany przez podobne mechanizmy ekologiczne i społeczne. Należą do nich wylesianie, anomalie klimatyczne, przekształcanie siedlisk, zmiany liczebności zwierząt będących rezerwuarami wirusów oraz globalne sieci transportowe.

Stan zagrożenia związany z wirusem Ebola w 2026 roku oraz skupisko zakażeń hantawirusem na statku wycieczkowym można uznać za dwa pęknięcia widoczne na tej samej mapie kryzysu One Health.

Zdarzenia te pokazują, że nie można już skutecznie oddzielać zdrowia człowieka od zdrowia zwierząt i kondycji ekosystemów. Granice między tymi obszarami w praktyce przestały istnieć, natomiast systemy nadzoru, profilaktyki i reagowania nadal zbyt często funkcjonują w odrębnych sektorach.

Wnioski

Ognisko zakażeń na MV Hondius powinno być analizowane nie tylko jako incydent epidemiologiczny związany z rejsem, lecz również jako sygnał szerszych przemian ekologicznych. Pokazuje ono, że patogen typowo związany z rezerwuarem gryzoni może w określonych warunkach wykorzystać międzyludzkie sieci kontaktów i globalny transport.

Rozwój skuteczniejszych systemów ochrony zdrowia wymaga połączenia klasycznego nadzoru epidemiologicznego z analizą bioróżnorodności, mikrobiomu, klimatu, sposobu użytkowania gruntów i mobilności ludzi. Dopiero takie zintegrowane podejście może umożliwić wykrywanie zagrożeń, zanim dojdzie do powstania rozległych ognisk chorób odzwierzęcych.

Źródło: Microbiome and One Health, „Hantavirus on the South Atlantic: A One Health and Microbiome Perspective on an Emerging Ecological Alert”.
DOI: https://doi.org/10.1016/j.micoh.2026.100002

Redakcja Tygodnika Epidemiologicznego

Redakcja portalu Tygodnik Epidemiologiczny funkcjonuje w ramach Fundacji Oddech Życia oraz platformy MedyczneMedia.pl, której misją jest dostarczanie fachowej wiedzy z dziedziny epidemiologii chorób zakaźnych i niezakaźnych, zdrowia publicznego oraz nadzoru sanitarno-epidemiologicznego. Zespół redakcyjny przygotowuje artykuły oparte na najnowszych danych z instytucji takich jak GIS, MZ, PZH, ECDC czy WHO, a także na materiałach pochodzących z uczelni – w tym uczelni medycznych – oraz ośrodków badawczych z całego świata.

Powiązane artykuły

Back to top button
Secret Link