Czy zmiany klimatu sprzyjają powstawaniu nowych patogenów grzybiczych? Naukowcy analizują przypadek Candida auris
Naukowcy z University of Würzburg przeanalizowali około 180 publikacji, poszukując wyjaśnienia, dlaczego Candida auris potrafi przetrwać w wysokich temperaturach, wykazuje oporność na wiele leków i rozprzestrzenia się w placówkach medycznych na różnych kontynentach.
Drożdżak Candida auris, znany również pod aktualnie stosowaną nazwą taksonomiczną Candidozyma auris, w ciągu kilkunastu lat stał się jednym z najpoważniejszych zagrożeń związanych z inwazyjnymi zakażeniami grzybiczymi w placówkach ochrony zdrowia. Naukowcy z University of Würzburg wskazują, że jego pojawienie się może być częścią szerszego procesu ewolucyjnego, w którym zmiany klimatyczne i inne przekształcenia środowiska sprzyjają przystosowywaniu grzybów do temperatury ciała człowieka. W przeglądzie opublikowanym w czasopiśmie mSphere badacze analizują mechanizmy termotolerancji, wielolekooporności i przetrwania w środowisku szpitalnym, ostrzegając przed możliwością pojawienia się kolejnych patogenów grzybiczych.
Dlaczego Candida auris stanowi tak poważne zagrożenie?
Candida auris jest oportunistycznym drożdżakiem, który zwrócił uwagę środowiska medycznego ze względu na zdolność do wywoływania ciężkich zakażeń inwazyjnych, częstą oporność na stosowane leki przeciwgrzybicze oraz wyjątkową zdolność utrzymywania się w środowisku placówek ochrony zdrowia.
W opublikowanym 2 października 2026 roku na łamach mSphere artykule przeglądowym zatytułowanym Candidozyma auris (Candida auris) as a harbinger of novel fungal pathogens Carla E. Schuh i Chaitanya S. Gokhale przedstawili analizę ewolucyjnych, ekologicznych i klinicznych uwarunkowań pojawienia się tego patogenu.
Autorzy są związani z Chair for Computational and Theoretical Biology oraz Joint Institute for Individualisation in a Changing Environment (JICE) przy University of Würzburg w Niemczech. W opracowaniu wykorzystali wyniki około 180 wcześniejszych publikacji naukowych, analizując zarówno właściwości biologiczne C. auris, jak i szerszy kontekst środowiskowy rozprzestrzeniania się grzybów chorobotwórczych.
Praca ma charakter przeglądowy. Nie przedstawia wyników nowego eksperymentu potwierdzającego przyczynowy wpływ globalnego ocieplenia na powstanie patogenu, lecz syntetyzuje dostępne dowody i ocenia konkurencyjne hipotezy dotyczące jego ewolucji.
Wysoka śmiertelność w zakażeniach inwazyjnych
Jednym z najbardziej niepokojących aspektów epidemiologii C. auris są niekorzystne wyniki leczenia u pacjentów z zakażeniami inwazyjnymi, szczególnie w przypadku zajęcia krwiobiegu.
Według danych zestawionych w publikacji naukowej śmiertelność opisywana w przebiegu inwazyjnych zakażeń C. auris wynosi około 30–60%. Komunikat prasowy University of Würzburg przywołuje jeszcze szerszy zakres wartości z poszczególnych badań, od 20 do 67%, wskazując również na doniesienia, w których śmiertelność wynosiła około 52%.
Autorzy komunikatu opisują ponadto europejskie ognisko obejmujące 140 potwierdzonych przypadków, w którym w ciągu miesiąca zmarło 41% osób objętych obserwacją.
Dane te wymagają ostrożnej interpretacji epidemiologicznej. Śmiertelność obserwowana w grupach pacjentów z inwazyjnym zakażeniem grzybiczym nie jest automatycznie równoważna śmiertelności bezpośrednio przypisywalnej samemu patogenowi. Pacjenci hospitalizowani, szczególnie na oddziałach intensywnej terapii, często mają poważne choroby podstawowe, zaburzenia odporności oraz inne czynniki zwiększające ryzyko zgonu.
Do czynników ryzyka zakażeń inwazyjnych omawianych w przeglądzie należą immunosupresja, obecność cewników wewnątrznaczyniowych, wcześniejsza ekspozycja na środki przeciwdrobnoustrojowe i przedłużona hospitalizacja na oddziale intensywnej terapii.
Istotne jest również rozróżnienie pomiędzy kolonizacją a zakażeniem. C. auris może być obecny na skórze pacjenta bez wywoływania objawowej choroby, jednak bezobjawowe nosicielstwo ma znaczenie dla transmisji patogenu w środowisku szpitalnym.
Wybrane dane przedstawione w przeglądzie naukowym
Niezależne pojawienie się patogenu na różnych kontynentach
Candida auris została po raz pierwszy formalnie opisana w 2009 roku po wyizolowaniu drożdżaka z przewodu słuchowego zewnętrznego pacjenta w Japonii. Od tego miejsca izolacji pochodzi człon nazwy gatunkowej auris, odnoszący się do ucha.
Późniejsze analizy retrospektywne wykazały jednak, że patogen występował wcześniej. W publikacji przeglądowej opisano dowody wskazujące na jego obecność w Korei Południowej już w 1996 roku. Oznacza to, że rok 2009 należy traktować jako moment formalnego rozpoznania i opisania gatunku, a nie jednoznaczny początek jego występowania.
W kolejnych latach C. auris identyfikowano na różnych kontynentach. Szczególnie interesujący okazał się charakter tej ekspansji.
Odrębne linie genetyczne wskazują na złożoną historię ewolucyjną
Między 2009 a 2016 rokiem opisano cztery główne, genetycznie odrębne klady C. auris, występujące w różnych regionach geograficznych. W następnych latach zidentyfikowano kolejne linie genetyczne.
Analizy genomiczne wskazują, że główne klady przeszły odrębne drogi ewolucyjne. Nie można zatem wyjaśnić całego procesu globalnej ekspansji wyłącznie rozprzestrzenianiem się jednego szczepu pochodzącego z pojedynczego ogniska.
To właśnie niezależne pojawienie się odmiennych linii genetycznych w różnych częściach świata stanowi jeden z argumentów przemawiających za możliwością działania szeroko rozpowszechnionych czynników selekcyjnych.
W ocenie autorów jednym z potencjalnych czynników jest wzrost temperatur środowiskowych związany ze zmianami klimatu. Podobne warunki selekcyjne mogły sprzyjać przystosowywaniu się różnych populacji grzyba do wyższych temperatur, nawet jeżeli pozostawały one od siebie geograficznie oddzielone.
Naturalny rezerwuar Candida auris pozostaje nieznany
Jednym z najważniejszych problemów ograniczających możliwość odtworzenia historii ewolucyjnej patogenu jest brak jednoznacznie zidentyfikowanego pierwotnego rezerwuaru środowiskowego.
Wśród rozważanych potencjalnych siedlisk wymienia się obszary przybrzeżne, mokradła i środowiska o podwyższonym zasoleniu. Hipotezy te nawiązują do zdolności C. auris do tolerowania nie tylko wysokiej temperatury, lecz również znacznego stresu osmotycznego.
Autorzy podkreślają jednak, że samo występowanie grzyba w określonym środowisku nie wystarcza do uznania go za pierwotny rezerwuar. W przypadku niektórych dodatnich wyników badań środowiskowych nie można wykluczyć wtórnego wprowadzenia drobnoustroju przez człowieka.
Brak danych o historycznych populacjach środowiskowych uniemożliwia również precyzyjne określenie, jakie warunki selekcyjne doprowadziły do utrwalenia właściwości umożliwiających kolonizowanie i zakażanie gospodarzy stałocieplnych.
Zmiany klimatu a zdolność grzybów do zakażania człowieka
Centralnym zagadnieniem omawianego przeglądu jest tzw. bariera termiczna, stanowiąca jeden z mechanizmów ograniczających liczbę grzybów zdolnych do wywoływania zakażeń u ssaków.
Spośród szacowanych 3–5 milionów gatunków grzybów występujących na Ziemi jedynie kilkaset jest zdolnych do zakażania człowieka. Większość pozostałych nie potrafi skutecznie namnażać się w warunkach odpowiadających temperaturze ludzkiego organizmu.
Wysoka temperatura ciała ssaków, działając wspólnie z mechanizmami odporności wrodzonej i nabytej, tworzy istotną barierę biologiczną dla potencjalnych patogenów środowiskowych.
Termotolerancja może zwiększać zdolność do kolonizacji organizmu człowieka
Autorzy wskazują, że C. auris wyróżnia się spośród wielu blisko spokrewnionych gatunków wyjątkową tolerancją termiczną. Drożdżak dobrze rośnie w temperaturze 37°C, a niektóre izolaty zachowują żywotność nawet przy 47°C.
Tak wysoka termotolerancja jest jedną z cech umożliwiających mu pokonanie bariery, która ogranicza potencjał chorobotwórczy licznych grzybów środowiskowych.
Według rozważanej przez badaczy hipotezy antropogeniczne ocieplenie klimatu może stopniowo sprzyjać selekcji grzybów posiadających cechy pozwalające przetrwać w coraz wyższych temperaturach. Jeżeli takie przystosowanie obejmuje zakres temperatury ciała ssaków, może zwiększać prawdopodobieństwo kolonizacji organizmu gospodarza.
Nie oznacza to jednak, że sama termotolerancja wystarcza do powstania nowego patogenu. Zdolność do wywoływania choroby zależy również od innych właściwości biologicznych, w tym adhezji, unikania odpowiedzi immunologicznej, przeżywania w tkankach i uzyskiwania dostępu do odpowiednich nisz ekologicznych.
Białka HSP90 i kinaza Hog1 w odpowiedzi na stres środowiskowy
W przeglądzie szczególną uwagę poświęcono molekularnym mechanizmom odpowiedzi grzybów na stres, które mogą uczestniczyć w przystosowaniu do podwyższonej temperatury.
Jednym z nich jest układ związany z białkiem opiekuńczym HSP90, uczestniczącym w stabilizacji innych białek i utrzymywaniu funkcji komórkowych w warunkach stresu.
Znaczenie przypisuje się również kinazie białkowej Hog1, związanej z odpowiedzią na stres osmotyczny i termiczny. Przywołane przez autorów badania wskazują, że zaburzenie funkcji Hog1 może wpływać na morfologię komórek i wirulencję C. auris, chociaż obserwowane efekty mogą zależeć od badanego szczepu.
Istotne jest to, że HSP90 i Hog1 nie są mechanizmami charakterystycznymi wyłącznie dla C. auris. Podobne układy występują u wielu innych grzybów, co sugeruje, że biologiczne podstawy termotolerancji mogą być szerzej rozpowszechnione, niż wynikałoby z liczby obecnie rozpoznawanych gatunków chorobotwórczych.
W takim ujęciu ewolucyjne pojawienie się patogenu nie musi wymagać powstania całkowicie nowych mechanizmów molekularnych. Może wynikać ze zmiany warunków środowiskowych, w których istniejące wcześniej cechy adaptacyjne zaczynają przynosić określoną przewagę selekcyjną.
Hipoteza klimatyczna nie została potwierdzona jako przyczyna pojawienia się patogenu
Schuh i Gokhale wyraźnie zaznaczają, że dostępne dane nie dowodzą, iż to właśnie zmiany klimatyczne spowodowały pojawienie się C. auris jako patogenu człowieka.
Za hipotezą środowiskowej selekcji termotolerancji przemawia między innymi zbieżność czasowa procesów klimatycznych i powstawania poszczególnych linii genetycznych, a także eksperymentalne dowody na możliwość ewolucyjnego zwiększania tolerancji cieplnej u grzybów.
Jednocześnie istnieją alternatywne, niewykluczające się wyjaśnienia, obejmujące stosowanie fungicydów w rolnictwie, degradację siedlisk naturalnych, inne antropogeniczne przekształcenia środowiska oraz selekcję związaną z działalnością człowieka.
Nie można również pomijać późniejszej transmisji w placówkach ochrony zdrowia, która może wzmacniać ekspansję linii już posiadających cechy umożliwiające kolonizację człowieka.
Wielolekooporność, biofilm i przetrwanie w placówkach medycznych
Termotolerancja stanowi tylko jeden z elementów wyjaśniających sukces epidemiologiczny C. auris. Drugim jest zdolność do uzyskiwania oporności na różne klasy leków przeciwgrzybiczych, a trzecim – wyjątkowa trwałość w środowisku szpitalnym.
Oporność na leki przeciwgrzybicze ogranicza możliwości terapeutyczne
W przeglądzie opisano zdolność C. auris do wykazywania oporności wobec wszystkich trzech głównych klas leków przeciwgrzybiczych stosowanych w leczeniu zakażeń inwazyjnych: azoli, polienów i echinokandyn.
W przywołanych przez autorów danych częstość oporności może sięgać 90% izolatów w przypadku azoli, około 30% w przypadku amfoterycyny B oraz 2–8% w przypadku echinokandyn. Opisano także izolaty wykazujące oporność obejmującą wszystkie trzy klasy leków.
Wartości te pochodzą z różnych badań i zbiorów izolatów, dlatego nie należy traktować ich jako jednolitych, aktualnych wskaźników oporności dla każdego regionu geograficznego lub placówki medycznej.
Autorzy wskazują na kilka mechanizmów biologicznych odpowiadających za zmniejszoną wrażliwość na leczenie. Obejmują one zmiany w genach kodujących cele działania leków, modyfikacje biosyntezy ergosterolu, zwiększoną aktywność transporterów usuwających substancje przeciwgrzybicze z komórki oraz zróżnicowaną odpowiedź na stres środowiskowy.
Jednym z omawianych przykładów jest gen ERG11, którego zmiany lub amplifikacja mogą mieć znaczenie dla oporności na azole.
Czy odporność na stres środowiskowy może sprzyjać lekooporności?
Ważnym elementem argumentacji autorów jest możliwość występowania ochrony krzyżowej, czyli sytuacji, w której przystosowanie do jednego rodzaju stresu zwiększa odporność komórki na inne niekorzystne czynniki.
Mechanizmy stabilizujące błony komórkowe, regulujące reakcję na stres oksydacyjny lub osmotyczny oraz zwiększające tolerancję wysokich temperatur mogą jednocześnie zmniejszać podatność grzyba na działanie wybranych leków przeciwgrzybiczych.
W konsekwencji pewne cechy ograniczające skuteczność terapii mogły powstawać lub utrwalać się w środowisku naturalnym, jeszcze zanim populacje grzyba zaczęły występować w placówkach medycznych.
Badacze rozważają również możliwość, że ekspozycja grzybów środowiskowych na fungicydy stosowane w rolnictwie dodatkowo wspierała selekcję mechanizmów oporności, zwłaszcza dotyczących azoli.
Nie oznacza to jednak, że ten mechanizm został jednoznacznie wykazany jako główna przyczyna wielolekooporności C. auris. Autorzy podkreślają złożoność tego zjawiska i współistnienie różnych presji selekcyjnych.
Zdolność tworzenia biofilmu i utrzymywania się na powierzchniach
Istotną cechą C. auris jest zdolność do przetrwania przez długi czas na powierzchniach występujących w placówkach ochrony zdrowia. W niektórych badaniach wykazano utrzymywanie się żywotnych komórek przez wiele tygodni lub miesięcy.
Znaczenie mają zarówno adhezja komórek grzyba do powierzchni, jak i tworzenie biofilmu. Ta zorganizowana struktura społeczności drobnoustrojów może ograniczać skuteczność działania środków przeciwgrzybiczych i utrudniać eliminację patogenu.
W przeglądzie omówiono między innymi rolę białek adhezyjnych Als4112 i Scf1 oraz zmienności fenotypowej, która może wpływać na zdolność agregowania komórek i powstawania biofilmu.
Autorzy zwracają również uwagę na obserwowaną u C. auris zdolność tworzenia dużych kropli lipidowych w warunkach niedoboru składników odżywczych. Struktury te mogą wspomagać przetrwanie komórek w niekorzystnym środowisku i uczestniczyć w zwiększonej tolerancji różnych czynników stresowych.
Połączenie tych właściwości sprzyja utrzymywaniu się patogenu w środowisku szpitalnym oraz transmisji poprzez skażone powierzchnie i kontakt między pacjentami. Rozprzestrzenianie się może obejmować zarówno osoby z objawowym zakażeniem, jak i bezobjawowych nosicieli.
Z punktu widzenia epidemiologii szpitalnej oznacza to, że kontrola C. auris wymaga uwzględnienia nie tylko leczenia zakażonych pacjentów, lecz również identyfikacji kolonizacji, właściwej diagnostyki laboratoryjnej, procedur zapobiegania transmisji i odpowiednio dobranej dekontaminacji środowiska.
Czy kolejne gatunki grzybów mogą stać się patogenami człowieka?
Autorzy przeglądu uznają historię C. auris za potencjalny przykład szerszego procesu, w którym gatunki dotychczas związane przede wszystkim ze środowiskiem naturalnym uzyskują cechy zwiększające ich znaczenie medyczne.
Hipoteza ta opiera się na założeniu, że podstawowe mechanizmy odpowiedzi grzybów na stres są ewolucyjnie zachowane i występują w wielu odległych od siebie liniach taksonomicznych.
Zmiany środowiskowe mogą zatem oddziaływać nie na jeden gatunek, lecz na większą liczbę populacji posiadających zdolność adaptacji do nowych warunków.
Cryptococcus gattii i ekspansja geograficzna patogenów
Jednym z przykładów przywoływanych w publikacji jest Cryptococcus gattii, którego występowanie nie ogranicza się już do obszarów tradycyjnie kojarzonych z klimatem tropikalnym i subtropikalnym.
Obecność tego patogenu w nowych regionach geograficznych stanowi przykład zmian w rozmieszczeniu środowiskowych grzybów zdolnych do wywoływania zakażeń u człowieka.
Nie jest to jednak bezpośredni dowód, że każda obserwowana ekspansja geograficzna wynika z ocieplenia klimatu. Na rozmieszczenie gatunków wpływają również ich właściwości ekologiczne, przemieszczanie materiału biologicznego, aktywność człowieka i lokalne warunki środowiskowe.
Aspergillus fumigatus i środowiskowa selekcja oporności
Innym istotnym przykładem jest Aspergillus fumigatus, ważny patogen oportunistyczny odpowiedzialny między innymi za inwazyjną aspergilozę.
W przeglądzie omówiono związek pomiędzy środowiskową ekspozycją grzybów na fungicydy azolowe a rozwojem oporności na leki przeciwgrzybicze.
Mechanizm ten pokazuje, że presja selekcyjna istotna dla późniejszego leczenia zakażeń człowieka może występować poza systemem ochrony zdrowia, w tym w rolnictwie i środowisku naturalnym.
Inne przykłady zmian w biologii grzybów chorobotwórczych
Autorzy przywołują również szereg innych organizmów, których epidemiologia, zakres gospodarzy lub profil oporności ulegają zmianom. Należą do nich między innymi Candida parapsilosis, Trichophyton indotineae i Rhodosporidiobolus fluvialis.
Szczególnie interesujące są doniesienia o R. fluvialis, drożdżaku wyizolowanym z przypadków fungemii, u którego w badaniach eksperymentalnych obserwowano zmiany genetyczne i fenotypowe związane z ekspozycją na temperaturę 37°C.
Przywołane wyniki sugerują, że stres termiczny może w określonych warunkach uczestniczyć w procesach zwiększających zdolność przystosowawczą grzybów.
Poszczególne przykłady nie dowodzą jednak istnienia jednego uniwersalnego mechanizmu odpowiedzialnego za pojawianie się nowych patogenów. Wskazują raczej na potrzebę łącznego analizowania zjawisk ekologicznych, genetycznych i klinicznych.
Nadzór epidemiologiczny, systemy wczesnego ostrzegania i wnioski naukowców
Jednym z najważniejszych wniosków omawianej publikacji jest potrzeba zmiany sposobu monitorowania zagrożeń mykologicznych.
Obecne systemy nadzoru epidemiologicznego koncentrują się przede wszystkim na identyfikacji patogenów już wywołujących zakażenia człowieka. W przypadku organizmów środowiskowych oznacza to często wykrywanie zagrożenia dopiero po pojawieniu się przypadków klinicznych lub ognisk epidemicznych.
Schuh i Gokhale postulują rozwijanie systemów umożliwiających wcześniejszą identyfikację gatunków, które wykazują cechy sprzyjające przyszłej patogenności.
Monitorowanie grzybów w środowisku naturalnym i placówkach medycznych
Zdaniem autorów istotnym kierunkiem powinien być bardziej systematyczny nadzór nad populacjami grzybów występujących w glebie, wodzie, powietrzu, środowiskach rolniczych oraz w placówkach ochrony zdrowia.
Takie działania mogłyby obejmować:
- identyfikację gatunków i populacji wykazujących zwiększoną tolerancję wysokich temperatur;
- ocenę ich zdolności do przetrwania w warunkach odpowiadających organizmowi ssaków;
- monitorowanie zmian genetycznych związanych z odpowiedzią na stres środowiskowy;
- analizę występowania mechanizmów oporności na leki przeciwgrzybicze;
- sekwencjonowanie genomów oraz badania metagenomiczne próbek środowiskowych;
- łączenie informacji środowiskowych z wynikami nadzoru mikrobiologicznego i epidemiologicznego w placówkach medycznych.
Autorzy wskazują również na znaczenie porównywania danych pochodzących z populacji środowiskowych z danymi dotyczącymi izolatów klinicznych. Pozwoliłoby to lepiej rozpoznawać procesy adaptacyjne zachodzące przed pojawieniem się zakażeń u człowieka.
Modele matematyczne w prognozowaniu nowych zagrożeń mykologicznych
Drugim ważnym kierunkiem jest rozwój modeli matematycznych i obliczeniowych, które mogłyby wspomagać przewidywanie zmian ewolucyjnych w populacjach grzybów.
Modele takie mogłyby integrować dane dotyczące temperatury środowiska, biologii poszczególnych gatunków, ich zmienności genetycznej, odpowiedzi na stres oraz wpływu różnych presji selekcyjnych.
W założeniu pozwoliłoby to identyfikować populacje o zwiększonym potencjale adaptacyjnym i wyznaczać priorytety monitorowania, zanim określony gatunek zacznie powodować większą liczbę zakażeń.
Badacze podkreślają jednak, że rozwój wiarygodnych modeli wymaga danych empirycznych, których obecnie często brakuje. Szczególnie istotny jest niedostatek informacji o naturalnych populacjach grzybów oraz o procesach ewolucyjnych zachodzących przed ich wykryciem w materiale klinicznym.
Współpraca mikrobiologii klinicznej, epidemiologii i nauk środowiskowych
W ocenie autorów skuteczna odpowiedź na rosnące zagrożenie wymaga ściślejszej współpracy pomiędzy mykologią medyczną, epidemiologią, biologią ewolucyjną, naukami o klimacie, genomiką i medycyną kliniczną.
Ważną rolę powinny odgrywać także inwestycje w laboratoryjną diagnostykę zakażeń grzybiczych, infrastrukturę sekwencjonowania, rozwój nowych leków przeciwgrzybiczych i otwarte bazy danych obejmujące właściwości genetyczne oraz fenotypowe potencjalnych patogenów.
Autorzy zwracają szczególną uwagę na nierówności w dostępności diagnostyki i leczenia. Regiony tropikalne i obszary o niższych dochodach mogą doświadczać znacznego obciążenia zakażeniami grzybiczymi, a jednocześnie dysponować ograniczonymi możliwościami prowadzenia nadzoru i szybkiej identyfikacji nowych patogenów.
W tym kontekście systemy wczesnego ostrzegania powinny być rozwijane z uwzględnieniem lokalnej wiedzy o środowisku, strukturze opieki zdrowotnej i epidemiologii zakażeń.
Candida auris jako sygnał ostrzegawczy dla współczesnej epidemiologii
Podstawowy wniosek przeglądu nie sprowadza się do stwierdzenia, że zmiany klimatu spowodowały pojawienie się C. auris. Autorzy formułują szerszą tezę: zmiany środowiskowe mogą modyfikować warunki selekcji działające na populacje grzybów, a tym samym zwiększać prawdopodobieństwo pojawiania się nowych gatunków lub linii zdolnych do kolonizowania i zakażania człowieka.
Candida auris stanowi szczególnie ważny przykład, ponieważ łączy wysoką tolerancję termiczną, wielolekooporność, zdolność długotrwałego przetrwania w środowisku szpitalnym oraz udokumentowane rozprzestrzenianie się odrębnych linii genetycznych w wielu regionach świata.
Nie wiadomo jednak, jak często podobny zestaw cech może wykształcać się u innych gatunków ani w jakim stopniu określone czynniki środowiskowe zwiększają prawdopodobieństwo tego procesu.
Dlatego badacze wskazują na potrzebę przejścia od reagowania wyłącznie na rozpoznane zakażenia do bardziej prognostycznego modelu nadzoru mykologicznego, wykorzystującego dane środowiskowe, genomiczne, epidemiologiczne i kliniczne.
W perspektywie zdrowia publicznego oznacza to konieczność traktowania patogenów grzybiczych nie tylko jako problemu diagnostyki i leczenia pojedynczych pacjentów, ale również jako potencjalnego zagrożenia wymagającego długofalowej obserwacji zmian zachodzących w środowisku naturalnym.




