Miliony przypadków malarii mogą być w rzeczywistości brucelozą – badania naukowców z Texas A&M
Edukacja lekarzy i weterynarzy kluczem do kontroli brucelozy
Bruceloza to poważna, często zaniedbywana choroba, endemiczna w wielu krajach o niskich i średnich dochodach. Jej objawy kliniczne – takie jak gorączka i bóle stawów – są podobne do objawów malarii, co prowadzi do częstych pomyłek diagnostycznych.
Nowe badania przeprowadzone w Texas A&M College of Veterinary Medicine and Biomedical Sciences (VMBS) wykazały, że nawet 7 milionów ludzi na świecie rocznie może otrzymywać błędną diagnozę, co znacznie zwiększa globalne szacunki dotyczące zachorowań na brucelozę.
Różnice etiologiczne są kluczowe – malaria wywoływana jest przez pasożyty przenoszone przez komary, natomiast bruceloza to choroba bakteryjna, której źródłem są zwierzęta hodowlane (bydło, trzoda chlewna, owce, kozy), a także niepasteryzowane produkty mleczne. Oznacza to, że pacjenci leczeni na malarię w rzeczywistości nie otrzymują skutecznej terapii, a choroba może przejść w formę przewlekłą prowadzącą do powikłań neurologicznych, sercowo-naczyniowych, a nawet zgonu.
Badacze z zespołu dr Angeli Arenas, we współpracy z epidemiologiem dr. Christopherem Laine’em, wskazują, że w krajach takich jak Kenia, Tanzania, Uganda czy Kamerun od 4 do 11% przypadków uznawanych za malarię okazywało się w rzeczywistości brucelozą. Na tej podstawie opracowano modele statystyczne (we współpracy z prof. Valenem Johnsonem), które pozwoliły oszacować globalny wpływ tego zjawiska – od 2,1 do 7 milionów dodatkowych zachorowań rocznie.
Naukowcy podkreślają, że jednym z najważniejszych elementów walki z brucelozą jest edukacja lekarzy, weterynarzy, decydentów oraz lokalnych społeczności. Kluczową rolę odgrywa kontrola choroby u zwierząt, co bezpośrednio przekłada się na zmniejszenie liczby przypadków u ludzi.
Dzięki wsparciu Departamentu Obrony USA, NIH i Departamentu Rolnictwa, badacze prowadzą działania edukacyjne w krajach dotkniętych problemem, a także szkolą młodych naukowców z Afryki, aby mogli kontynuować walkę z brucelozą we własnych regionach.
Autorzy badań ostrzegają również, że choroba może mieć znaczenie globalne, w tym potencjalne zastosowanie jako broń biologiczna. Dlatego, jak podkreśla dr Arenas, budowanie międzynarodowej świadomości i strategii przeciwdziałania brucelozie ma kluczowe znaczenie.
Źródło: Megan Bennett, Texas A&M University College of Veterinary Medicine and Biomedical Sciences, BMC Public Health, Millions of malaria diagnoses may actually be brucellosis, Texas A&M researchers find
DOI: 10.1186/s12889-025-22665-9




