Dur endemiczny, zaroślowy (scrub typhus) – zagrożenie bliżej domów niż pól uprawnych. Nowe dane z południowych Indii
Nowe dane z Tamil Nadu zmieniają obraz transmisji duru zaroślowego
Większość zakażeń ludzi wywoływanych przez dur endemiczny, zaroślowy (scrub typhus) może dochodzić do skutku w obrębie zabudowań wiejskich, a nie – jak dotychczas powszechnie sądzono – podczas pracy rolniczej. Takie wnioski płyną z badań terenowych przeprowadzonych w stanie Tamil Nadu w południowych Indiach, we współpracy London School of Hygiene & Tropical Medicine (LSHTM) oraz Christian Medical College Vellore (CMC Vellore).
Dur zaroślowy jest potencjalnie zagrażającą życiu chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterię Orientia tsutsugamushi. Do transmisji dochodzi w wyniku ukłucia przez zakażone larwy roztoczy z rodziny Trombiculidae (tzw. chiggers), bytujące w ściółce roślinnej, na trawach oraz na odsłoniętej glebie w regionach wiejskich Azji.
Dotychczas za populacje najwyższego ryzyka uznawano rolników, pracowników leśnych oraz personel wojskowy ze względu na ekspozycję na środowiska polne i obrzeża lasów, gdzie – zgodnie z wcześniejszymi założeniami – zagęszczenie roztoczy miało być największe.
Badanie ekologiczne wektorów i rezerwuarów
Aby ocenić zależność pomiędzy liczebnością roztoczy a potencjalnym ryzykiem zakażenia ludzi, badacze odłowili ponad 800 drobnych ssaków w 25 wsiach w dwóch dystryktach Tamil Nadu oraz na terenach je otaczających. Zwierzęta badano pod kątem obecności larw roztoczy, najczęściej zlokalizowanych w obrębie małżowin usznych i kończyn. Łącznie przeanalizowano ponad 10 000 próbek w kierunku obecności Orientia tsutsugamushi. Wyniki opublikowano w Emerging Infectious Diseases.
Drobne ssaki były cztero- do pięciokrotnie częściej odławiane w obrębie osiedli ludzkich niż poza nimi. Najliczniej reprezentowane były: szczur wielki (greater bandicoot rat), szczur czarny oraz ryjówka azjatycka.
Zwierzęta odławiane w obrębie wsi wykazywały istotnie wyższe obciążenie roztoczami niż osobniki z terenów pozawiejskich. Spośród analizowanych próbek około 4% było dodatnich w kierunku bakterii Orientia tsutsugamushi. Co szczególnie istotne z punktu widzenia zdrowia publicznego, roztocza żerujące na ssakach z obszaru zabudowań były ponad dwukrotnie częściej zakażone niż te pochodzące od zwierząt z terenów poza wsiami.
Zestawienie z wcześniejszymi badaniami populacyjnymi
Wyniki te uzupełniają wcześniejsze badanie seroepidemiologiczne przeprowadzone w tych samych wsiach, obejmujące ponad 2000 mieszkańców obserwowanych przez okres dwóch lat. Analiza wykazała, że aktywności rolnicze – w tym wypas zwierząt czy zbieranie drewna opałowego – nie zwiększały ryzyka zakażenia durem zaroślowym. Co więcej, mieszkańcy obrzeży wsi nie byli bardziej narażeni niż osoby zamieszkujące centralne części osad. Wyniki opublikowano w Epidemiology and Infection.
Łączna interpretacja obu analiz wskazuje, że transmisja może zachodzić głównie w bezpośrednim otoczeniu domostw.
Ograniczenia metodologiczne
Autorzy podkreślają trudności w bezpośrednim porównywaniu zagęszczenia roztoczy w różnych środowiskach z uwagi na ich mikroskopijne rozmiary (około 0,3 mm). Istotnym ograniczeniem było pozyskiwanie roztoczy z powierzchni ciała gryzoni i ryjówek zamiast bezpośrednio z gleby. Drobne ssaki wykazują sezonową zmienność zachowań oraz przemieszczają się pomiędzy polami a zabudowaniami, co może wpływać na ekspozycję i interpretację wyników.
Znaczenie kliniczne
Szacuje się, że dur zaroślowy może corocznie dotyczyć nawet do 10% populacji wiejskich w Indiach i stanowi jedną z głównych, niedostatecznie rozpoznawanych przyczyn hospitalizacji z powodu gorączki.
Objawy kliniczne obejmują gorączkę, bóle głowy, bóle mięśniowe oraz wysypkę, zwykle pojawiające się około 10 dni po zakażeniu. Charakterystycznym objawem jest martwiczy strup (eschara) w miejscu ukłucia, który może mieć istotne znaczenie diagnostyczne.
Nieleczona choroba może prowadzić do zespołu ostrej niewydolności oddechowej (ARDS), wstrząsu, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych oraz ostrej niewydolności nerek, z ryzykiem zgonu. Leczenie obejmuje antybiotykoterapię doksycykliną lub azytromycyną. Obecnie nie jest dostępna szczepionka. Autorzy podkreślają konieczność zapewnienia dostępności testów diagnostycznych na poziomie społeczności lokalnych w celu skrócenia czasu do wdrożenia terapii.
Implikacje dla profilaktyki środowiskowej
Z punktu widzenia prewencji sugeruje się wdrażanie działań ograniczających infestację gryzoni, w tym poprawę gospodarki odpadami oraz bezpieczne przechowywanie żywności. Dodatkowo ograniczenie kontaktu z glebą i trawą poprzez utwardzanie podwórek i ścieżek między domami może zmniejszyć ekspozycję na zakażone larwy roztoczy.
Badania realizował interdyscyplinarny zespół klinicystów, epidemiologów, entomologów i biologów molekularnych. Projekt finansowano ze środków Medical Research Council (UK).
Źródło: Emerging Infectious Diseases, Leptotrombidium imphalum Chiggers as Vector for Scrub Typhus in Human Settlements, India, 2022–2023
DOI: http://dx.doi.org/10.3201/eid3202.251170



